środa, 8 października 2014

Niemowlęce DIY - jak uszyć naramiennik /śliniak do odbijania

Bardzo przydatną rzeczą w świecie niemowlęcym jest naramiennik / śliniak do odbijania dziecka po jedzeniu. Jest to upiększona wersja, znanej nam dobrze pieluszki tetrowej lub flanelowej. Położony na ramieniu chroni nasze ubranie przed zabrudzeniem, a umieszczona przy brodzie maluszka, wyłapie spływające mu po buzi mleczko. Można go zrobić z przeróżnych, miłych dla dziecka materiałów. Może być to nawet niepotrzebny ręcznik, obszyty lamówką. ;) U mnie jest to połączenie ciepłej białej flanelki, z kolorową 100% bawełną.



Darmowy, wykrój do druku, znajdziecie TUTAJ
Dodałam mu kilka cm długości, aby szyja bez problemu mieściła się w widocznym prześwicie. 


...


Myślę, że zdjęcia uchwyciły wszystkie ważniejsze punkty działania więc opis jest już zbędny. Oczywiście, jeśli jest jednak inaczej, to chętnie pomogę.


Moje naramienniki powstały jako prezent. Uwielbiam takie praktyczne upominki :) Kolorki specjalnie dobrane do pokoju maluszka.


Dodaję, znalezione w sieci zdjęcie, pokazujące przydatność tego gadżetu ;)
W roli głównej tatusiowie i maluszki ;) Prawda, że miły widok?




Ostatnio jakoś mniej mnie tutaj. Wszystko przez to, że przyplątało się do mnie kilka problemów zdrowotnych i nie chce opuścić. Trzymajcie za mnie kciuki :)
Pozdrawiam A.J.




20 komentarzy:

  1. Angel podoba mi się pomysł na śliniak do odbijania, kiedyś były pieluchy tetrowe ;) a I chciałam zapytać gdzie kupujesz takie sliczne materiały ? Mam tę samą maszynę do szycia co ty :) tylko model z uk ale takmpo za tym niczym się nie różni I powiem Ci że ją bardzo polubiłam tylko mi to daleko do ciebie aniołku :))) dziękuję za komentarz :*
    Zdrówka życzę :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana chętnie Ci pomogę :) Jak coś to wal śmiało. Materiały kupuję na allegro. Wpisz może w wyszukiwarkę ebay: Michael Miller lub Robert Kaufman. Mają piękne wzory :)

      Usuń
    2. Nie ma sprawy kochana :) Jak coś, to pisz śmiało :)

      Usuń
  2. Pomysł fajny :) U nas na szczęście takie gadżety nie były potrzebne ;)
    Jakbyś miała jakiś patent na niezdejmowalny śliniak, to chętnie przyjmę... Albo coś innego co łapie hektolitry śliny z ząbkującej buzi... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas też był problem ze zdejmowaniem śliniaków ;) Pomyślę i może coś wymyślę ;)
      Pozdrawiam

      Usuń
  3. Super pomysł i jak dla mnie bardzo na czasie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Taki sprytny wynalazek, a my męczyliśmy się obwieszeni pieluchami.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie :) To taka ładniejsza wersja pieluszki tetrowej ;)

      Usuń
  5. Świetny pomysł! Pewnie do niego kiedyś wrócę i skorzystam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że post może się przydać :)

      Usuń
  6. Pomysł pierwsza klasa! A za zdrowie trzymam mocno!!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Trzymam kciuki za zdrowie :) I z podziwem patrzę na "szyciowe" twory - maszyna jest mi całkowicie obca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam do głębszego jej poznania :) Jak się zacznie, to reszta już sama leci :)

      Usuń
  8. Świetny pomysł, moja strasznie ulewała i trzeba było się obwieszać 2 pieluchami :)

    OdpowiedzUsuń