poniedziałek, 11 listopada 2013

Ciekawski George - handmade


Od dłuższego czasu korciło mnie aby spróbować swoich sił w szyciu i własnoręcznie wykonać dla synka maskotkę z jego ulubionej bajki. Mój twór, choć bardzo, bardzo daleki od ideału, wywołał ogromny uśmiech na twarzy mojego dwulatka :) Me serce na ten widok dostało skrzydeł, a ręce jeszcze większego zapału do działania. Moja przygoda z szyciem ma zaledwie tydzień i co oczywiste popełniam wiele błędów nowicjusza. Każdy z nich uczy mnie czegoś nowego, bo w końcu "nie od razu Rzym zbudowano" ;)
Dwa dni temu, na specjalne zamówienie dla Maciusia, synka znajomej, powstał "ciekawski George".


Małpka bardzo kocha swojego przyszłego właściciela, dlatego nosi w serduszku pierwszą literę jego imienia :) Jest w 100% zrobiony ręcznie (nadal boję się maszyny ;) )



6 komentarzy:

  1. Dla synka maskotka jest idealna, a nawet bardziej i ten uśmiech to z pewnością jedyna i słuszna opinia o tym, jak bardzo się mu podoba :) A skoro kolejne maluchy zgłaszają się po swoich miękkich bohaterów, tym bardziej trzeba wierzyć w siebie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło czytać te ciepłe słowa :) Pozdrawiam

      Usuń
  2. Rewelacyjna małpka :). Zabawki szyte ręcznie mają w sobie urok, ja swoją przygodę z rękodziełem zaczęłam właśnie od uszycia dwóch zabawek dla swojego malucha. Potem przeglądając internet w poszukiwaniu inspiracji zainteresowałam się też innymi technikami, ale te zabawki są szczególne i do dziś cieszą mojego syna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Właśnie tak samo jest u mnie :)

      Usuń
  3. Piękna małpka :) i co raz częściej mnie zadziwiasz swoimi zdolnościami :)

    OdpowiedzUsuń